poniedziałek, 13 listopada 2023 | 12:50

Potajemna egzekucja w Zbrudzewie. Śremianie upamiętnili zamordowanych

Stara strzelnica w Zbrudzewie. To miejsce kaźni, a przez kilka lat także miejsce spoczynku dwunastu mieszkańców Śremu, którzy zostali zamordowali przez hitlerowców 8 listopada 1939 roku. Była to potajemna egzekucja, kolejna na przestrzeni niespełna 3 tygodni. Mężczyźni zostali oskarżeni o znęcanie się nad internowanymi Niemcami.

Październik i listopad 1939 roku był czasem nasilenia akcji mającej na celu zastraszyć i pognębić polskie społeczeństwo. Dokonywano więc systematycznych egzekucji w wielu miastach Wielkopolski. W dniu 20 października miała miejsce egzekucja na rynku w Śremie. Wydawałoby się, że okupanci na tym poprzestaną. Niestety 8 listopada odbyła się następna egzekucja na 12 obywatelach Polski.

mówił Mariusz Kondziela, dyrektor Muzeum Śremskiego

Zbrodnia w Zbrudzewie miała miejsce po kolejnym fikcyjnym procesie sądowym. Mogiłę wykopali więźniowie. Zanim zasypali ciała ziemią, otrzymali rozkaz przykrycia ich gałęziami. Zbrudzewska strzelnica była miejscem spoczynku 12 śremian przez ponad 5 lat. Dopiero w 1945 roku na śremskim rynku zorganizowany został uroczysty pogrzeb, a 12 mężczyzn pochowano w zbiorowej mogile obywateli rozstrzelanych 20 października, która znajduje się przy śremskiej farze. We wtorkowej uroczystości wzięli udział samorządowcy, reprezentanci organizacji, a także uczniowie pobliskich szkół i mieszkańcy.

Uroczystości w Zbrudzewie zorganizowało Muzeum Śremskie.